Biura-WynajemZapytania ofertoweStrefa dla członkówZnak bawełnyOrganizacje międzynarodoweGaleria

EUROCOTON - NCTO - Wspólne oswiadczenie

AMERYKAŃSKI I EUROPEJSKI PRZEMYSŁ TEKSTYLNY DOMAGAJĄ SIĘ PRAWDZIWEGO DOSTĘPU DO RYNKÓW DLA ZATRUDNIONYCH W PRZEMYŚLE TEKSTYLNO-ODZIEŻOWYM W USA I UE

Na 49. Walnym Zgromadzeniu Eurocoton w dniu 5 czerwca br. Komitet ds. Przemysłu Bawełniarskiego i Pokrewnych Przemysłów Włókienniczych W.E – EUROCOTON i amerykańska Krajowa Rada Organizacji Włókienniczych –NTCO potwierdziły, że będą się sprzeciwiać formułom obcinania ceł w Rundzie Doha, które rujnują istniejący prawdziwy dostęp do rynków i narażają na ryzyko źródło utrzymania setek tysięcy amerykańskich i europejskich robotników z przemysłu włókienniczego Organizacje przynagliły także rząd USA i Komisję Europejską do zdecydowanego atakowania krajów, które z jednej strony posługują się administracyjnymi barierami pozataryfowymi, a z drugiej stosują subsydia, manipulacje kursowe i inne drapieżne posunięcia podkopujące stanowiska pracy w przemyśle wytwórczym i jakość życia w Europie i w USA.

Cass Johnson, Prezydent NTCO stwierdził, że „nasze przemysły silnie sprzeciwiają się obecnie rozważanym „rozwiązaniom” z Doha, które pozwoliłyby rządowi chińskiemu na zdominowanie światowej produkcji tekstyliów i odzieży pod przykrywką „zwiększonego dostępu do rynków”. Negocjacje z Doha mają wzmocnić handel, a nie podać go na tacy krajom, które nie przestrzegają zasad prawa.”

Thomas Lanaras, Prezydent Eurocoton oświadczył: „formuły NAMA, które nie biorą pod uwagę protekcjonistycznych praktyk gospodarczych Chin i innych większych producentów sektora tekstylnego mogą jedynie spowodować masową utratę miejsc pracy w UE i w USA. Nie możemy poprzeć formuł NAMA, które zezwalają eksporterom z krajów protekcjonistycznych na kontynuowanie ochrony ich przemysłów poprzez subsydia, manipulacje kursowe i zaporowe taryfy celne, podczas gdy my pozbywamy się ostatnich narzędzi ochrony, z których jeszcze korzysta nasz przemysł. Zamiast tego, nasze rządy winny popierać rozwiązania sektorowe, które od strony taryf byłyby godziwe poprzez zastosowanie taryf wzajemnych na poziomach, które jednak utrzymałyby atrakcyjność obecnych preferencyjnych stawek taryf celnych, zamiast kompletnie je niszczyć”.

Rzeczywiście, NTCO i Eurocoton naciskają na swe rządy by ściślej ze sobą współpracowały, aby zapewnić amerykańskiemu i europejskiemu przemysłowi tekstylnemu, i generalnie – wytwórczemu, prawdziwy dostęp do rynków krajów trzecich – tak dla ich produktów, jak i pracowników. Kroki takie winny także zapewniać stosowanie karnych środków przeciwko tym, którzy manipulują kursami walut i stosują agresywne cła wyrównawcze i dumping, a spory winny być wnoszone do WTO przeciwko tym krajom, które nadal nie respektują obowiązujących regulacji prawnych. Organizacje te zauważyły wzrastającą falę zaniepokojenia w Europie i w Stanach, dotyczącą krajowych kosztów globalizacji i słabego na dzień dzisiejszy odzewu rządów w sprawie zwalczania nieuczciwych praktyk. Obie grupy pochwaliły rząd USA za nałożenie 20% taryf karnych na import z Chin powlekanych wyrobów papierowych; sprawa ta jest ważna, ponieważ po raz pierwszy rząd bezpośrednio zaatakował preferencyjne stopy pożyczkowe, obniżki podatku dochodowego i inne merkantylne zagrywki promowane przez rząd chiński.

W szczególności, koła przemysłowe zwracają uwagę na potencjalny wpływ na zatrudnienie w amerykańskim i europejskim sektorze włókienniczym ostatecznego zniesienia środków ochronnych na kategorie wrażliwe importowane z Chin. Według statystyk rządowych, Chiny były w stanie zagarnąć 2/3 udziałów zarówno w rynku USA, jak UE w toku likwidacji kontyngentów na poszczególne kategorie tekstyliów i odzieży. Przyniosło to masową utratę miejsc pracy w sektorze tekstylnym w Stanach i w Unii. Organizacje ostrzegają, że jeśli Chinom pozwoli się w następnych latach na uzyskanie analogicznego udziału w rynkach w tych kategoriach wrażliwych, które teraz jeszcze znajdują się pod kontrolą, to przemysł tekstylno-odzieżowy w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej zostanie ostatecznie zniszczony.

Należy zwrócić uwagę, że kluczowe rozwijające się i najmniej rozwinięte kraje świata, w których krytyczny poziom zatrudnienia uzależniony jest od eksportu na rynki USA i UE, dużo ciężej odczują tę sytuację. Zależnie od tego, o którym rynku mowa, wśród tych krajów znaleźć się mogą: Bangladesz, Pakistan, Turcja, Maroko, Tunezja kraje afrykańskie, kraje Ameryki Środkowej i Meksyk.

Obie organizacje – EUROCOTON i NCTO – wywierają naciski na rządy, aby zapewniły one, że chiński eksport w kluczowych kategoriach będzie nadal trzymany w ryzach – również po wygaśnięciu środków ochronnych. Szczególnie, jeśli chodzi o Unię Europejską, wymagana jest szybka decyzja Komisji Europejskiej dotycząca handlu tekstyliami i odzieżą z Chinami w roku 2008, bowiem w tym czasie – w przeciwieństwie do rynku USA i innych krajów rozwiniętych – rynek europejski nie będzie już podlegał kontyngentom ochronnym.


© Copyright - Izba bawełny